Żydzi w KOR, Solidarności i przy "okrągłym stole" a dowództwo Powstania Warszawskiego

Trzeci tekst ocenzurowany "ukryciem" przez portal Salon24.pl w 2011

Gang z Czerskiej a dowództwo Powstania Warszawskiego

Szukałem w necie starego tekstu, i jest, naród przechowuje (google):
Kiedy zacząłem wchodzić w środowisko tzw. opozycyjnej Warszawy w roku 1977, mój młodzieńczy idealizm nakłaniał mnie, abym na poznawane dzieci ex-KPPowców, na tzw. pokolenie Marca '68, patrzył jak na kompletnie nowych ludzi w stosunku do ich zdradzieckich – względem nas Polaków, dziś lepiej podkreślić, bo wiemy przecież jak oni dla siebie kombinują – ojców. Nie obciążał ich winą w tym względzie. Wspomagało mnie w tym oczywiście nasze charakterystycznie polskie ukształtowanie w dobrotliwym katolicyzmie, nasiąknięcie od becika personalistyczną a więc a-trybalistyczną teologią.
Ale już trzy-cztery miesiące kręcenia się po warszawskim opozycyjnym podwórku nawet młodemu idealizmowi wystarczyły. Wiosną 1978 wypowiedziałem się publicznie: „...Bóg mi świadkiem żadnych semitów nie jestem wrogiem – ale jestem nieprzejednanym wrogiem antypolonów (i antysemitów też)” (Zapis nr 6, 1978). Kiedy stawiałem w rękopisie słowo 'antypolonowie', byłem przekonany, że je właśnie wymyślam, dając nazwę wyraźnie odczuwalnemu antypolskiemu impulsowi w nastawieniu żydowskich opozycjonistów, i ich filosemickich groupies. Nikt z kim rozmawiałem nie używał wtedy tego słowa jeszcze, ani ja przynajmniej nie widziałem go nigdzie w druku.

Wzlot i rejterada Salonu24.pl

Wszystkie aspekty, całość polskości winna być przedmiotem otwartego dyskursu – a nie jest. W 2011 Igor Janke i Radosław Krawczyk, proprietorzy Salonu24.pl, ocenzurowali mnie – drukarza NOWej, autora podziemia antykomunistycznego 1976-81 – przez ukrycie 3 tekstów. Zaczęło się od wpisu „Ubeckie fundamenty Czerskiej” i już w tym punkcie zdecydowałem, że zamykam bloga na Salon24.pl. Chciałem jednak mieć pewność, że nie był to przypadkek wynikły może z dezorientacji podległych adminów. Dałem dwie dalsze notki w "ukrywanym" temacie i było to samo, cenzura przez schowanie. Trzy to już świadoma polityka redakcyjna. Potrzebne mi to było by bez wątpliwości móc publicznie stwierdzić: oszust narodowy Igor Janke i oszust narodowy Radosław Krawczyk.
Kto ich goni po buszu... W jakimś sensie "proroczy" (to mi dość łatwo przychodzi) był mój pierwszy post na Salon24.pl w 2008 r. pt. "W Polsce, w Seattle, w centrum" >>

Poniżej kopia 100/100 pierwszego tekstu ocenzurowanego „ukryciem” w 2011 na Salon24.pl:

Recenzje Do Wyoming

"Rzeczpospolita"  >>>> 
"Do Rzeczy"  >>>>
"Nowa Konfederacja"  >>>>
trolltoni  [najlepsza>>>>

Recenzje W Polsce

"Rzeczpospolita"   >>>>

Jacek Trznadel 
[najlepsza>>>>

Daniel Paczkowski
  >>>>