Z nowej mańki: Inwazja neokonów w Polsce


"To nie 'lewica' tylko pobolszewicka horda etniczna o przechyleniu internacjonalistycznym, ta cała 'lewica laicka'. Tak jak neokonserwatyści w USA są podobną mafią teraz na 'prawicy'. Będzie ta neokonserwatywna zaraza lazła niedługo do Polski, w miarę jak wpływy mafii 'lewicy laickiej' będą nieuniknienie słabnąć. To następny wróg ideologiczny Polaków teraz, kiedy już 'każdy wie' o politpoprawności."

źródło cytatu: >>>>
uwagi na twiterze: >>>>
Co takiego innego było w Marszu Niepodległości 2017, że reakcja była, jak to opisuje St. Michalkiewicz...
...trudno się dziwić przedstawicielom społeczności żydowskiej w Polsce, że jak tylko „prasa międzynarodowa”, czyli żydowskie media, adresowane dla mniej wartościowych narodów tubylczych podniosły klangor, jakoby przez Warszawę przemaszerowało „60 tysięcy nazistów”, natychmiast wybrały się na skargę i to do samego Naczelnika Państwa... >>>>
W odniesieniu do poprzednich Marszów były oczywiście komentarze w "prasie międzynarodowej", ale nie było takiej histerii? Więc co było innego w Marszu Niepodległości 2017?
To innego, że po raz pierwszy zrobiło się tak gorąco. Dobry instynkt pracuje na przesterowaniu, Louis L'Amour mówił, "mój instynkt mógł mnie mylić 8 razy na 10, ale pozostale 2 razy ratował mi życie". W sprawie Marszu Niepodległości 2017 instynkt żydowski dobrze odczytał, że pojawiła się po raz pierwszy tak poważna możliwość integracji ogólno europejskiej narodowych ruchów etnicznych. A to już MOC nie-do-opanowania, jeśli od energizacji punktowych przejdzie do ruchu marszowego. Z naszego punktu widzenia, nic złego w zmierzaniu do Europy etnicznych Europejczyków, Europy "dla białych", w tym integracji etnicznej białych w krajach-córkach Europy. Świat geograficzny jest przecież dużo dużo większy, tyle miejsca przecież. No ale...
Jest inwazja neokonserwatyzmu na Polskę, bardzo poważna próba konsensusu "prawicy żydowskiej" z "prawicą polską", nawet polskim katolicyzmem, nawet Radiem Maryja. Czyli polskim tradycjonalizmem, fundamentem polskiej etniczności i kultury. Ojciec Dyrektor się nie da, ale baza Rodziny Radia Maryja i większość katolików polskich jest przejściowo zdezorientowana, a to przez tych "Polaków ratujących Żydów", przewrotną propagandę utrzymującą swój niekwestionowany status moralny wskutek (1) zdezorientowania potocznego człowieka (2) zaniechania intelektualnego głębiej myślących (tchórzostwa).
* Andrzej Duda - neokon w drodze
* Mateusz Morawiecki - prawie neokon ("więcej Ukraińców w Polsce")
* Jonny Daniels - neokon
Na dzisiaj trójka rozgrywająca. To oczywiście tylko "piłkarze", ale "Prezes" i tak może się schować. Może się schować, bo nie ma umocowania - emocjonalnego, uczciwego - w polskości etnicznej. Z tego powodu w najgłębszym wymiarze jest duchowo słaby. Jest słaby. Bo przecież atak/podchody neokonów to atak/podchody etniczne. Najlepsze źródło siły w kontrataku, skuteczność, leży w również-etniczności, tu polskiej.

"Atak/podchody". Gdzie podchody to podchody, a gdzie atak to atak: na Marsz Niepodległości, pars pro toto etnicznej Polski.

**
Analiza której brak cienkim jajogłowym Ruchu Narodowego: W energicznych masowych odruchach organizującej się męskiej młodzieży, tak histerycznie przez przeciwnika skopywanej etymologicznie w „faszyzm”, „nazizm”, w obrzydliwe (kontekstowy negatywny ładunek emocjonalny jest tu nadzwyczajny) „kibolstwo”, przebija racja polskiego stanu etnicznego. Kto zrozumiał fenomen Radia Maryja, temu nietrudno dojrzeć co faktycznie kręci współczesnym polskim ruchem kibicowskim i odpowiada za jego ewolucję od niewyszukanego awanturnictwa do rzutkiego drapieżnego patriotyzmu. Ziarnem i miąższem w obu wypadkach jest etniczna Polska.
Radio Maryja jest poczciwe, poza byciem uczciwym, w tym po katolicku poczciwe, więc nie uświadamia sobie specjalnie a jeśli już, to tego głośno nie powie (doktryna), że kiedy tak wychodziło z roztrząsanej na wywrót Polski, to był to w podłożu właśnie polski naród etniczny, który w oparciu o swoją naturalnie szczególną religijno-świecką tradycję chciał godnie żyć i godnego życia bronić. Radio Maryja tego nie powie, no to ja mówię. Bo to fakt.
Podobnie stadionowy – i nie tylko – burzliwy ruch młodych mężczyzn dziś w Polsce jest wyrazem polskiego protoosadzenia etnicznego. Tu trzeba szukać najgłębszych motywacji ruchu kibicowskiego w wydaniu polskim. W „Cześć i Chwała Bohaterom!”, gwałtownych duetach młodych męskich strun głosowych z bębnami przeponowymi, ucho polskie może wysłyszeć mężne chorały „Bogurodzicy”. Dlatego podobnie jak lud religijny Radia Maryja, kibice organizujący się i instynktownie szukający twardego patriotycznego wyrazu dla swojej młododumnej energii, spotykają się z tak żarliwą nienawiścią biologicznych przeciwników Polski, jej wrogów. Gramsciańsko opakowaną nienawiścią biologicznego konkurenta do polskiej ziemi, i jej chleba. Ten prawidłowo odbiera, że Radio Maryja i organizujący się „kibole” w ich najgłębszej, jakkolwiek nieuświadomionej powszechnie motywacji – to ruchy  etniczne. Ten wie najlepiej. Tego spytajcie.
**
W tej perspektywie to co się się w ostatnich tygodniach w polskiej polityce kotłuje, to walki małych buldogów pod dużo ogromniejszym dywanem. Nawet ta tak zwana "wymiana premiera", nie mówiąc o MON i "certyfikatach", to problemy krasnoludkowe.

Można na zakończenie zapytać, a jakie miał znaczenie Marsz Niepodległości 2017 dla tego co się obecnie w Polsce politycznej dzieje? A co jeśli niemałe? Nie klinczowana Polska mogłaby zostać nawet liderem, nie tylko przykładem, dla całego świata etnicznych Europejczyków.

No i teraz te wszystkie dziamdziolenia w Sieci/wPolityce.pl, Do Rzeczy, Niezalezna.pl, a i po nazwisku, Ziemkiewicz, Semka, Karnowscy (Sakiewicz to intelektualny margines, łącznie z dwuznacznością tego ostatniego słowa), ustawią oni temat w tych realnych dekoracjach? Ta, czekaj tatka-wypłatka.


Brak komentarzy: